Są wśród nas

Nie mogą korzystać, tak jak wszyscy, z sakramentu pokuty, nie wszystkie czynności z ministrantury są im dostępne, nie uczestniczą w wielu formach życia wspólnotowego tylko dlatego, że język nie jest im posłuszny. Nie mogą pospieszyć ze słowem pocieszenia i otuchy do chorego, nie mogą wyrazić swojej skargi, bo jąkają się.

Echo dyktafon — terapia jąkania

Osoby jąkające się nie mogą na równi z innymi uczestniczyć w życiu Kościoła, gdyż noszą w sobie gorzkie przeżycia, gdy były wyśmiewane, wyszydzane, gdy najważniejsze narzędzie komunikacji nie było im posłuszne. Noszą w sobie przekonanie o swej odmienności i dysfunkcjonalności, a to warunkuje ich zachowania. Ich niemoc wyrażania siebie rozciąga się też na okoliczności życia takie jak: załatwianie spraw w urzędach, zarejestrowanie się do lekarza, obrona uznawanych wartości i wiele innych. Takie osoby nie chcą upominać się o przywileje (np. o pozakonfesyjny sposób spowiadania się) i nie chcą eksponować swej dysfunkcjonalności. Częściej starają się ją maskować i ukrywać. Często zdarza się, że jąkających się cechuje deficyt zachowań asertywnych, co sprawia, że ich cierpienie nie jest zwerbalizowane. Czasem w milczącej skardze dziecka zauważam ciężar przeżyć, który przygniata i spycha je na margines społeczności rówieśniczej, a później towarzyskiej i zawodowej. W porę dostrzeżony problem i właściwa opieka specjalistyczna mogą zapobiec tym negatywnym przeżyciom. Dobre i pełne sprawowanie posługi kapłańskiej wymaga sprawności w komunikowaniu się. Wada wymowy, jaką jest chociażby jąkanie się, eliminuje także z wielu posług kapłana. Ta wada eliminuje osoby z różnych zawodów.

Jak można pomóc tym osobom? Zwracam się do z tym pytaniem do specjalisty zaburzeń mowy, do Antoniego Bochniarza, który w swojej wieloletniej praktyce pomógł już tysiącom jąkającym się.

Można pomóc pod pewnymi warunkami. Oto najważniejsze.

  • Osoba chcąca pozbyć się problemu powinna być dojrzała motywacyjnie do zmierzenia się ze swoja uciążliwością.
  • Korzystnym jest gdy trafi do logopedy, który specjalizuje się w pomaganiu jąkającym się (także dorosłym), który ma wieloletnie doświadczenie psychoterapeutyczne i bogaty arsenał metod i środków diagnostyczno-terapeutycznych.
  • Konieczne jest spełnienie zaleceń terapeuty, czyli inaczej, realizowanie ustalonego programu terapeutycznego.
  • Podnosi efektywność terapii kreatywność pacjenta na obszarze komunikacji werbalnej nie tylko podczas terapii.
  • Lepsze efekty przynosi terapia holistyczna i intensywna, z którą nie konkurują inne zajęcia (praca zawodowa, zajęcia lekcyjne, oddawanie się jakiemuś hobby).
  • Dobra współpraca ze specjalistą, przejawianie własnej inicjatywy podczas terapii, wspieranie głównej metody innymi metodami, wsparcie sojuszników – to dodatkowe warunki efektywnej terapii.

A jak można pomóc tym, którzy wymienionych warunków nie spełniają?

Echo-dyktafon – miniaturowy terapeuta

Z takimi trudniej, dłużej i mniej efektywniej pracuje się. Tacy częściej przychodzą do specjalisty z nierealistycznymi oczekiwaniami i nadziejami. Takim trzeba urealniać oczekiwania i dawać obietnice na miarę ich i swoich możliwości. Dopiero po tym można rozważać podjęcie terapii. Spośród takich rekrutują się pacjenci uprawiający tzw. turystykę terapeutyczną, chętnie zmieniający specjalistów, niż swoje podejście do terapii. Tacy rzadziej swoją postawą dają szanse terapeucie. Takim trzeba uświadomić przeszkody, bariery i opory, które mogą nieświadomie tworzyć. Zdarza się bowiem, że pacjent tworząc nieświadomie opory, spowalnia proces zmian, gdyż terapeuta walczy z jego oporami zamiast z jego dolegliwością. Bywa, że owe opory wydłużają znacznie czas dochodzenia do efektów. Ale bywa i tak, że owe opory zrażają do siebie obie strony procesu terapeutycznego, że są przyczyną przerywania terapii lub wygłaszania niepochlebnych opinii.

Gdzie szukać i jak wybrać dobrego specjalistę?

Zaburzenia procesu komunikatywnego to domena logopedów. Jednak nie każdy logopeda specjalizuje się w pomaganiu osobom jąkającym się, nie każdy też ma doświadczenie w pracy z dorosłymi. Wielu jąkających się wniosło w swoje dorosłe życie patologiczny objaw, oswoiło go i nauczyło się z nim żyć, stosując dezercje słowne, kamuflaże, maskowania, kompensacje i ucieczki na inne obszary funkcjonowania. Tacy należą do specyficznego rodzaju pacjentów.

Należy szukać takich warunków i takich specjalistów, którzy mogą zapewnić:

  • dobry warsztat diagnostyczny, bo od dobrej diagnostyki (także osobo- poznawczej) zależą efekty, wymagania, metody, koncepcja terapii i program terapeutyczny;
  • odpowiedni czas, który nie jest limitowany ustaleniami NFZ, a potrzebą i możliwościami pacjenta;
  • terapię holistyczną ukierunkowaną na sferę fizyczną, psychiczną i duchową.

Materiał tego wywiadu może zainicjować wiele pytań od osób zainteresowanych. Czy mógłby pan odpowiedzieć na pytania czytelników Apostolstwa Chorych? Czy może pan podać jakieś namiary na siebie?

Najlepiej kontaktować się ze mną pod numerem 32 43 42 548. Na wiele pytań można znaleźć odpowiedź na stronie: www.demostenes.pl oraz w książkach mego autorstwa: „Niejawne strategie w terapii jąkania”, „Różne oblicza jąkania i sposoby pomagania jąkającym się”, „Uwolnij się od jąkania”, „Nie tylko o jąkaniu”.

Pytania zadawała Janina Poliwoda

Ten wpis został opublikowany w kategorii Efektywność logopedy, Rozmowa ze specjalistą, Terapia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.