Elitarna usługa

Antoni BochniarzJestem w Centrum Projektowania i Dystrybucji Urządzeń i Pomocy Logopedycznych, w Gabinecie DEMOSTENES, który prowadzi specjalista zaburzeń mowy i psychoterapeuta – Antoni Bochniarz. Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Komentowanie nie jest możliwe

Terapeutyczne porażki

Jestem w Gabinecie DEMOSTENES w Żorach i rozmawiam z Antonim Bochniarzem, znanym logopedą i psychoterapeutą.

Na sympozjach, konferencjach i rożnego rodzaju szkoleniach specjaliści chwalą się sukcesami, a pan ma odwagę mówić także o swoich porażkach. Dlaczego?

Nie znam specjalisty, który nie miałby w swojej karierze porażki. Nie miałbym dzisiaj sukcesów terapeutycznych, gdybym solidnie nie odrobił lekcji ze swych porażek – szczególnie  tych z pierwszych lat pracy zawodowej. Porażki wiele mnie nauczyły. One popychały mnie na ścieżki krajowych i zagranicznych szkoleń, one nauczyły mnie pokory wobec złożoności i labiryntów ludzkich spraw. To niepowodzenia wyprowadzały mnie z obszaru porażek. Porażka jest wpisana w każdą działalność człowieka. Jest ona częstsza tam, gdzie mamy do czynienia z kreatywnym działaniem, z eksperymentowaniem i poszukiwaniem nowych, efektywniejszych dróg do osiągnięcia celu. Porażki, większe i mniejsze niepowodzenia, potrafią być bardziej tryumfalne niż zwycięstwa. One dłużej zalegają w mojej świadomości i dłużej stoją mi przed oczyma. Dzięki porażkom wyraźniejszy staje się dla mnie alfabet zwycięstw. Porażki uświadamiają mi moją ograniczoność. Z wiekiem coraz mniej biczuję się z ich powodu i mam coraz więcej własnych, uzasadnionych usprawiedliwień. Dzielę się nimi ze specjalistami podczas odbywanych u mnie szkoleń.

Czytaj dalej

Opublikowano Nowoczesny gabinet, Rozmowa ze specjalistą, Terapia | Komentowanie nie jest możliwe

Urokliwe komnaty ducha

Czasem najbardziej sprawdzone metody i sposoby pomagania nie dają spodziewanych efektów terapeutycznych. Bywało, że uczniowie najsławniejszych psychoterapeutów, starannie naśladujący mistrzów w stosowaniu ich metod, sami nie osiągali podobnych rezultatów terapeutycznych. Bo to nie od metod, nie od narzędzi i procedur zależą efekty, a w głównej mierze od metaumiejętności, od relacji pacjent – terapeuta, od klimatu tworzonego w procesie terapeutycznym. Pisałem o tym w książce „Niejawne strategie w terapii jąkania”. Psychoterapia to delikatna materia obcowania z drugim człowiekiem, który nie od razu chce i może wyjawić istotę problemu. Terapeuta, w swojej dociekliwości, w poszukiwaniu praprzyczyn bólu, cierpienia i dysfunkcjonalności, dotyka wrażliwych stron, dotyka przeżytej i zepchniętej do podświadomości traumy. Od tego, jak to robi, zależy efekt relacji terapeutycznej, a dalej – efekty terapii.

Czytaj dalej

Opublikowano Terapia | Komentowanie nie jest możliwe

Zagubieni duchowo

Przychodzą do mnie z ciężkim westchnieniem, przynoszą szepty nocy, zmory bezsenności, luidory dobra, pakiety żalu, niepokoje, dylematy, trudne wybory, lamenty, oddechy rozpaczy, łkania serca, skrzydlaty trzepot duszy, wątpliwości, rozterki i pytania.

Czuję się zaszczycony niczym mędrzec, ale i zakłopotany – czy sprostam wyzwaniu. Spodziewają się mądrości mego milczenia, wyrozumiałości dla błędów, potknięć i pomyłek. Oczekują efektywności moich rad, skuteczności moich metod, wysokich lotów moich refleksji i błyskotliwej konwersacji. Wyczekują na osuszenie łez, na uwolnienie z konieczności zakładania masek. Chcą ulgi w cierpieniu, oczekują na zatroskanie, ale ciągle  z uporem trzymają się kolein dzieciństwa.

Czytaj dalej

Opublikowano Nie tylko praca, Rozmowa ze specjalistą | Komentowanie nie jest możliwe

Moi podopieczni

Kiedyś pewien dziennikarz podczas wywiadu zapytał mnie: „Jakie osoby odwiedzają pana gabinet?” Wówczas odpowiedziałem mu: osoby z jąkaniem, z seplenieniem (z dyslalią), z mową nosową (z rynolalią), z opóźnieniem rozwoju mowy, z rotacyzmem, po urazach mózgu (z afazją) oraz z zaburzeniami o podłożu neurotycznym. Dzisiaj, po czterdziestu latach praktyki zawodowej, odpowiedziałbym inaczej.

Czytaj dalej

Opublikowano Efektywność logopedy, Rozmowa ze specjalistą | Otagowano , , | Komentowanie nie jest możliwe

To nie tylko kultura języka

Pacjent zwraca się do lekarza: „Panie Janie, czy…”.
Pracownik uczelni zwraca się do swego rektora, z którym znają się tylko na płaszczyźnie zawodowej: „Panie Mietku…”.
Organizator wczasów przy powitaniu uczestników przedstawia się imieniem i pyta o imię przybywającego na wczasy, sugerując, że tutaj będziemy mówić sobie po imieniu.
Podobne zachowania obserwuje się coraz częściej w zwracaniu się do potencjalnych klientów osób zajmujących się marketingiem telefonicznym.
Nie można nie zauważyć zgrzytu związanego z kulturą języka, z obyczajem w takim zwracaniu się do kogoś, z kim nie wiążą nas ani zawodowe, ani towarzyskie, ani rodzinne, ani przyjacielskie stosunki. To one, obce nam osoby, mogą dać przyzwolenie z kim chcą przejść na ty. Zewnętrzne, wymuszone i hasłowo zarządzone „przejście na ty” jest niedelikatne, a bywa też nietaktowne w pewnych sytuacjach.

Czytaj dalej

Opublikowano Rozmowa ze specjalistą | Otagowano , , | Komentowanie nie jest możliwe

Sukces zawodowy

Opublikowano Bez kategorii, Rozmowa ze specjalistą | Otagowano | Komentowanie nie jest możliwe

Tego nie usłyszysz podczas studiów

J.P.: Z zapisów w tej kronice wynika, że przyjeżdżają do pana na szkolenia także specjaliści z zagranicy. Jakie osoby przyjeżdżają do pana na szkolenia i z czym przyjeżdżają?

A.B.: Przyjeżdżają na nie osoby, które nie są przypadkowymi w naszej specjalności, które naprawdę są zainteresowane umiejętnościami praktycznymi, które mają ambicje udanego uprawiania  zawodu.

Czytaj dalej

Opublikowano Efektywność logopedy, Pomoce logopedyczne, Rozmowa ze specjalistą | Komentowanie nie jest możliwe

Terapia holistyczna – wywiad z Antonim Bochniarzem

Idąc śladami publikacji (m.in. w „Charakterach”)  o nadzwyczajnych efektach terapeutycznych Antoniego Bochniarza,  dotarłem do Gabinetu logopedycznego DEMOSTENES w Żorach, którego właściciel prowadzi terapię nie tylko zaburzeń mowy, którego oddziaływania terapeutyczne mają charakter holistyczny.

Czytaj dalej

Opublikowano Efektywność logopedy, Rozmowa ze specjalistą, Terapia | Komentowanie nie jest możliwe

Tego nie musisz czytać

 Jeśli nie zamierzasz iść z duchem czasu i pracować nowocześniej, lżej, radośniej i efektywniej; jeśli nie planujesz ubogacać swego warsztatu pracy; jeśli wystarczają Ci metody werbalno-obrazkowe; jeśli wolisz pozostawać w starych koleinach rutyny – to nie czytaj i nie  wysłuchuj tego materiału.   Jeśli rekwizytami Twojej profesji są nadal obrazki i słowa – i uważasz, że one Ci wystarczają do bycia efektywnym; jeśli nie masz ochoty by iść z duchem czasu i posługiwać się narzędziami elektronicznego i technicznego wspomagania praktyki terapeutycznej; jeśli boisz się elektroniki i uważasz, że dehumanizuje ona relacje z pacjentem, to nie czytaj i nie słuchaj tego dalej.

   Ten przekaz nie jest adresowany do uprzedzonych, zastygłych w koleinach rutyny lub indolentnych na polu zawodowym. Treści tego materiału nie są kierowane do osób, które dorabiają ideologię do swych fobijnych postaw. Ten przekaz jest adresowany do osób, które mają ambicje efektywniejszego i nowocześniejszego pomagania swoim podopiecznym, do osób, które dążą do większej satysfakcji z pracy i do lepszych zarobków. Te treści adresowane są do osób ogarniętych pasją zawodową, do takich, które nie są niewolnikami swej profesji, które godnie reprezentują swoją społeczność zawodową.

   Dzisiaj goszczę w najlepiej wyposażonym gabinecie w Polsce i rozmawiam z wyjątkowym specjalistą zaburzeń mowy i psychoterapeutą w jednej osobie, o którym od dawna wiadomo, że miewa ponadprzeciętne rezultaty dzięki swej pasji, w której trudne przypadki traktuje jako wyzwania. Tą osobą jest Antoni Bochniarz, z którego dorobku korzysta wielu logopedów nie tylko w kraju.

                                                                              ***

Mówią o panu, że może się pan uważać za spełnionego zawodowo. Co chciałby pan powiedzieć wchodzącym do zawodu i tym, którzy chcieliby uczynić swą pracę efektywniejszą i lżejszą?

                                                                                    ***

   Znaczną część życia poświęcamy pracy zawodowej. Niektórzy twierdzą, że praca jest solą życia. Żadna praca nie poniża, bo w każdą można wlać ducha i uszlachetnić ją. Celem pracy, każdej pracy, jest sam człowiek – powiedział Jan Paweł II. Praca z ochotą przerabia słomę w złoto – mówi przysłowie.        Poprzez pracę można zaspokajać wiele potrzeb, co nie zawsze jest możliwe czynić to w rodzinie, szczególnie w dysfunkcjonalnej rodzinie. Na obszarze pracy rzetelnie wykonywanej można zaspokajać potrzebę uznania, akceptacji, przynależności, autonomii, wyczynu, samozadowolenia, spełniania się, szacunku i rozwoju. Są to ważne dla człowieka potrzeby. Będąc terapeutami, czerpiemy radość z tego, że niesiemy pomoc innym. Ta radość rozwija i ubogaca. Praktyka terapeutyczna jest obszarem, na którym człowiek może spełniać się nawet, gdy szwankuje życie towarzyskie lub gdy są niedostatki w życiu rodzinnym. Stanem pożądanym jest, by człowiek dążył do zachowania złotego środka, by dobrze funkcjonował zarówno na obszarze osobowym, rodzinnym, zawodowym i towarzyskim. Jest to stan pożądany, ale rzadziej spotykany. Częściej obserwuje się ucieczki na któryś z wymienionych obszarów. Dla niektórych tym obszarem jest praca. Skoro jest ona tak ważna w życiu wielu osób, to warto zadbać o jej warunki i o efekty.

                                                                                  ***

Co zrobić, by praca terapeutyczna dawała lepsze efekty i więcej radości?

   W odpowiedzi na tak postawione pytanie skoncentruję się na sugestiach i propozycjach skierowanych bezpośrednio do logopedów. Specjalisto! Twoja profesja jest elitarną specjalnością. Uczestniczysz w usprawnianiu najważniejszego narzędzia komunikacji, czyli języka mówionego. Możesz łatwiej i lepiej pomagać swoim podopiecznym, możesz lepiej zarabiać i mieć więcej zadowolenia z pracy. Domyślam się, że chcesz aby twoje usługi były oceniane jako profesjonalne. Czy używasz specjalistycznego i profesjonalnego sprzętu? Czy Twoi pacjenci zauważają, że inwestujesz w nich, inwestując w ubogacanie swego stanowiska pracy? Zapewne wiesz, że nauczycielem wszystkiego jest praktyka i, że kropla praktyki znaczy więcej niż morze teorii. Czy, zatem, korzystasz z umiejętności doświadczonych praktyków, którzy zaszli dalej, osiągnęli więcej i chcą się dzielić swoimi umiejętnościami. Jakie są Twoje inwestycje w nabywanie umiejętności praktycznych? *** Skoro zainwestowałeś w studia (trwające czasem 7- 9 lat), które wyposażyły Cię w zatomizowaną wiedzę, to czy zainwestowałeś w praktykę, która bazuje na wiedzy zintegrowanej? Zapewne wiesz, że wiedza jest skarbem, a praktyka kluczem. I dlatego zachęcam Cię abyś nie poprzestał na zdobyciu dyplomu, abyś rozsądnie zaczął inwestować w praktykę, której nie nabędziesz na konferencjach i zbiorowych szkoleniach, a u boku doświadczonego specjalisty. TYLE MOŻEMY, ILE UMIEMY. Miej świadomość, że profesjonalizm kosztuje, bo ma swoją wartość. Twój sprzęt i Twoje umiejętności praktyczne mogą pracować na efekty Twego podopiecznego, a także na renomę Twoich usług. Stwórz swoim pacjentom korzystne warunki.

                                                                              ***

   Czy mógłby pan opatrzyć komentarzem prezentację sprzętu w swoim gabinecie?

    Sprzęt i pomoce tego gabinetu zostały zabudowane w tym pulpicie, by nie trzeba było za każdym razem wyciągać ich z szafy. Potrzeby ergonomii i efektywności podyktowały mi takie rozwiązanie. Znajdują się tutaj urządzenia diagnostyczno-terapeutyczne zintegrowane funkcjonalnie, wielomodułowe i wielofunkcyjne, co czyni to miejsce bardziej wydajnym terapeutycznie.    Z tego miejsca, zwanego pulpitem sterowniczym, mogę obsłużyć wiele jednostek diagnostycznych, mogę diagnozować dysfunkcjonalności i usprawniać mowę swoich podopiecznych. W tym miejscu, w tym gabinecie wysłuchuję milczących skarg dziecka oraz nie do końca zwerbalizowanych zdarzeń pacjenta dorosłego. W tym gabinecie podejmuję próby motywowania rodziców i zachęcam ich do rzetelnej współpracy. W ciszy tych ścian, w realiach tego gabinetu, wysłuchuję o lękach, o traumatycznych i bolesnych zdarzeniach z przeszłości. W tym miejscu staram się przywrócić zapomniany uśmiech, wykreować poczucie bezpieczeństwa i odnaleźć godność osoby, która szuka u mnie pomocy. Tutaj podejmuję próby nobilitacji, wydobywania dobra z człowieka, transformowania jego zachowań na zdrowsze, na bardziej przystosowawcze. Tutaj sięgam do jego pokładów dobra, by ukierunkować go ku lepszej przyszłości. W realiach tego gabinetu zdarza mi się zaglądać w zakamarki duszy i odnajdować w nich ziarenka wzrostu, transformacji i rozwoju do wyjścia na słoneczną autostradę życia. Tutaj czasem udaje mi się zamieniać łzy rozpaczy w łzy radości. Tutaj zdarza mi się przywracać utraconą nadzieję na lepsze jutro. Tutaj także amplifikuję nadzieję, z którą przyszedł do mnie pacjent, gdyż w niej widzę potencjał terapeutyczny. W tych realiach udaje mi się czasem rozpoznać miejsca w przeszłości mego pacjenta, które nadal pulsują życiem, na których można budować lepsze jutro. W tym miejscu sprawiam i sobie radość, gdy widzę kogoś wstającego z klęczek, kto odważnie mierzy się z realiami życia. To miejsce, ten Gabinet bywa początkiem transformacji osobowych, zaczynem do zmiany priorytetów i hierarchii wartości. Tutaj przeżywam chwile radości, które dzielę ze swoimi pacjentami, gdy widzę ich wzrastanie i rozwój na drodze do lepszej przyszłości.

                                                                                  ***

   Tak przyjemnie się tego słucha. Pośród licznego i bogatego sprzętu poczułem ducha humanizującego relacje na płaszczyźnie urządzenia-pacjent-terapeuta. Odniosłem wrażenie, że nie sprzęt w tym gabinecie jest najważniejszy, a pacjent ze swoim problemem. W pana słowach poczułem dotyk ciepła, którym wielu chciałoby się ogrzać. Zauważyłem, że w technicznych inwestycjach, ubogacających Gabinet, jest troska o pacjenta i chęć efektywnego pomagania mu. Dlatego nie dziwią mnie pana nadzwyczajne osiągnięcia terapeutyczne, o których wiadomo nawet za granicą. Ten Gabinet robi wrażenie nie tylko na mnie.    Gdzie można dowiedzieć się o tym, jak urządzić swój Gabinet?

   Najwięcej informacji zawarłem w książce: „Utensylia logopedyczne”. Temat standardowego wyposażenia gabinetu logopedycznego omawia materiał filmowy na stronie http://www.demostenes.pl/dla-pacjentow/o-gabinecie/wyposazenie-gabinetu oraz fotografie i opisy przyporządkowane poszczególnym jednostkom diagnostycznym na wymienionej stronie www. W katalogu produktów Nowej Szkoły też można znaleźć część urządzeń i pomocy. Gdy ktoś do mnie zatelefonuje, podpowiem, doradzę i pomogę w wyposażaniu gabinetu. Urządzenia i pomoce Gabinetu Demostenes były przedmiotem zamówienia Ministerstwa realizowanego w ramach Unijnego Programu Społecznego. Spełniają one techniczne i merytoryczne wymogi unijne. Decydując się na zakup specjalistycznego sprzętu, można skorzystać też z dofinansowania unijnego.

                                                                       ***

Co chciałby pan powiedzieć na koniec naszej rozmowy? Z jakim przesłaniem chciałby pan wyjść do logopedów?

  Żyjemy w czasach, które cechuje szalony postęp naukowo-techniczny. Elektroniczno-informatyczne zdobycze pozwalają łatwiej, precyzyjniej i szybciej diagnozować i skuteczniej pomagać. Na gruncie logopedii też powstało wiele nowych urządzeń, które wspomagają terapeutyczne oddziaływania. Trzeba z nich korzystać. Nowoczesnych narzędzi pracy domagają się też współcześni pacjenci. Odchodzą z tych gabinetów, w których brak inwestycji na rzecz pacjenta, w których grzeszy się nadmiarem werbalizmu lub stosowaniem archaicznych metod oddziaływania. Specjalisto! Czy jesteś inwestującym logopedą? Czy świadczysz usługi na miarę obecnych możliwości?   Specjalisto!  Zasługujesz na profesjonalny sprzęt, by Twoje usługi mogły być bardziej wydajne, bardziej profesjonalne. Sięgnij po sprzęt, którego używają profesjonaliści.  Inwestycje wzbogacające Twój Gabinet przysporzą Ci klienteli, podniosą dochody, dadzą lepsze rezultaty i będziesz stanie efektywniej pomagać swoim podopiecznym. Tak, więc nie pozostawaj w ogonie swej profesji i staraj się podnieść swoją efektywność. Idź z duchem czasu! Bądź dzisiaj tam, gdzie inni będą dopiero jutro! Pamiętaj, Twoja specjalność jest elitarną specjalnością i zasługuje na wyjątkowy i profesjonalny sprzęt na miarę swego czasu.

                                                                        ***

 Niniejszy materiał powstał na prośbę logopedów, którzy mają trudności z ubogacaniem swego warsztatu pracy, których pracodawcy nie zawsze dbają o efektywne metody i narzędzia pracy. Może być też przydatny pracodawcom, którzy chcą przyjść z pomocą swoim specjalistom. Materiał został zilustrowany w filmie: „Tego nie musisz oglądać” na stronie: www.demostenes.pl

                                                                     Wywiad przeprowadził Janusz Rzymanek

Opublikowano Rozmowa ze specjalistą | Komentowanie nie jest możliwe